Tylko ojciec wzruszy ramionami, nieufny wobec tego przykadnego i porzdnego etapu jego ycia, niedugo znw mu strzeli co do ba, pomrukiwa sceptycznie, dziewczyna siedziaa przy nim, czua opiekunka, po oczach wida, e zadurzona w nim bez pamici, on gadzi j po rkach. I tak chodzili objci, gruchajc do siebie jak gobki, jego jzyk miosny peen subtelnych skojarze, metafor, dziewczyna zrazu oczarowana, [#] 